Pogoda tego dnia nie była słoneczna, ale na szczęście nie padało. Od rana zniecierpliwiony Rafał czekał na ‘godzinę zero’, kiedy to powie sakramentalne ‘tak’ swojej Anecie. Pięknie odrestaurowanym Cadillaciem podjechali pod kościół, po ceremonii ciepłe życzenia i szybko wraz w wszystkimi gośćmi na salę, świętować to niezwykłe wydarzenie. Zobacz cały wpis wraz z galerią


